Taniec towarzyski – cała prawda o naszych wymówkach!

Czasami jest tak, że bardzo chcielibyśmy zapisać się na taniec towarzyski, jednak zawsze znajdzie się coś, co nam w tym przeszkadza. Do najczęstszych wymówek zaliczają się poniższe stwierdzenia:
„Jestem za słaby fizycznie. Nie dam razy kondycyjnie”.
„Na taniec towarzyski chodzi się z drugą osobą, a ja nie mam z kim iść.”
„To dla bardziej nieśmiałych i odważnych, a ja taki nie jestem”.
Czy podobne obawy są uzasadnione?

Wręcz przeciwnie – powinny być dodatkową motywacją do zapisania się na taniec towarzyski. Po pierwsze – kwestia słabej kondycji. To prawda, że jeżeli wcześniej nie uprawialiśmy żadnego sportu, pierwsze lekcje mogą być dla nas sporym wyzwaniem. Ba, bywa nawet i tak, że osoby bardzo aktywne męczą się, gdy zaczynają przygodę z tańcem towarzyskim. Cały sęk w tym, że to zajęcie wymaga od nas zaangażowania praktycznie wszystkich mięśni! Dlatego na początku możemy mieć problem – ale kiedy już nabierzemy wprawy, prawie na pewno zrzucimy kilka kilogramów, a nasza sylwetka stanie się bardziej umięśniona i smukła. Czy chcemy podjąć wysiłek i zmienić nasz styl życia na bardziej aktywny? To już zależy tylko od nas!

Druga wymówka ma związek z innymi ludźmi. Na początek należy powiedzieć, że lekcje tańca towarzyskiego wcale nie są zarezerwowane wyłącznie dla par – w rzeczywistości uczęszcza na nie również całkiem sporo singli. A jeśli jesteśmy wycofani i nieśmiali, tym bardziej nie powinniśmy rezygnować. Do zalet tańca można zaliczyć nie tylko poprawianie zdrowia, ale też kształtowanie charakteru. Często jest tak, że osoby niepewne i strachliwe, już po kilku zajęciach stają się bardziej odważne i zdecydowane.

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *